ZGODA W MILCZENIU

Tamci w milczeniu okazali zgodę. Kabaya powiedział jeszcze raz, że jego zdaniem żadnego odszkodowania nie trzeba w ogóle płacić, ale odmienego zdania byli dwaj uczestnicy przeciwnej strony, chociaż nie spre­cyzowali wysokości odszkodowania. Saidi zapytał wówczas, ile gotów jest zapła­cić Rashidi. Po naradzie jeden z krewniaków Rashidi powiedział, że chociaż tak jak Kabaya uważa, że żadne odszkodowanie nie należy się powodowi, tym niemniej ze względu na sąsiedz­two i złamane ramię można ofiarować dla Ma­lindi małą „przyjacielską zapłatę”. Jego szwa­gier podtrzymał tę sugestię i dodał, że podaru­nek wykaże również szczodrobliwość Rashidi i jego ojca. Kabaya zgodził się z przedmówcami, ale zaznaczył, że podarunek musi być niewielki.

Witaj na moim blogu! Serwis w całości poświęcony jest rodzinie i relacjom w niej panujących. Znajdziesz tutaj wiele artykułów zaczerpniętych z mojego doświadczenia i pracy jako psycholog rodzinny. Jeśli jesteś zainteresowany taką tematyką to zapraszam do czytania!