W TRADYCYJNYM SYSTEMIE

Ani kobieta, ani jej dziecko nie mogli zatem domagać się po­mocy od jakiejś poszczególnej osoby na tej pod­stawie, że ta przyjęła za nie płatność ślubną. Trzeba pamiętać, że w systemie tradycyjnym brak było instytucji neutralnej rozpatrującej roszczenia wobec krewnych. Jeśli krewni odmó­wili realizacji swych obowiązków pozostawało tylko zerwać wszystkie stosunki z nimi i udać się do obcych. Można było zabrać przy tym to co swoje, wiedząc, że wśród krewnych nie grozi kara za kradzież. Wreszcie poprzez umiejętną dyplomację i prowokację można było swój spór zamienić w spór między swoją własną grupą a jakąś inną. Uprowadzenie kobiety wywoływało reakcję ze strony poszkodowanych.

Witaj na moim blogu! Serwis w całości poświęcony jest rodzinie i relacjom w niej panujących. Znajdziesz tutaj wiele artykułów zaczerpniętych z mojego doświadczenia i pracy jako psycholog rodzinny. Jeśli jesteś zainteresowany taką tematyką to zapraszam do czytania!