BRAK SFORMALIZOWANYCH INSTYTUCJI

Okazuje się bowiem, że przy braku sformalizowanych insty­tucji politycznych przedsięwzięcie zbiorowe wymagało wyposażenia przywódcy w pewne pre­rogatywy, pozwalające mu na decydującą rolę w utrzymywaniu ładu społecznego. Oczywiście, nie było to formalne uznanie jego władzy. Wpływy i zamożność zapewniają przywódcy po­słuch, ludzie czują się uzależnieni od jego dóbr jego władzy. Napotkawszy opór pojedyn­czej osoby, przywódca łatwo uzyskuje poparcie innych, cieszących się prestiżem członków spo­łeczności. Najczęściej jednak nie odwołuje się do ich pomocy i sam groza sankcjami ekono­micznymi lub użyciem przymusu: „Jeżeli mnie nie posłuchasz, będziesz miał później kłopoty. Będziesz się z kimś waśnił, a ja ci wtedy nie pomogę!”

Witaj na moim blogu! Serwis w całości poświęcony jest rodzinie i relacjom w niej panujących. Znajdziesz tutaj wiele artykułów zaczerpniętych z mojego doświadczenia i pracy jako psycholog rodzinny. Jeśli jesteś zainteresowany taką tematyką to zapraszam do czytania!